Cewka toroidalna – pole magnetyczne.


Oglądasz wersję archiwalną wątku "Cewka toroidalna – pole magnetyczne." z forum pl.sci.fizyka


Włodarczyk Eugeniusz - 9 Maj 2008, 07:14

Pole magnetyczne jest polem wirowym otaczającym każdy przewodnik z prądem.
Cewka toroidalna, to właśnie taki przewodnik nawinięty na rdzeń toroidalny.
Jeśli ktoś twierdzi, że na zewnątrz cewki toroidalnej przez którą płynie prąd
nie ma pola magnetycznego, to proszę o podważenie prawdziwości pierwszego
zdania postu lub o podanie mechanizmu unicestwiania tego pola z jednej strony
takiego przewodnika nawiniętego na rdzeń toroidalny.
Życzę powodzenia.
Pozdrawiam
Eugeniusz Włodarczyk


J. F. - 9 Maj 2008, 11:47


Pole magnetyczne jest polem wirowym otaczającym każdy przewodnik z prądem.
Cewka toroidalna, to właśnie taki przewodnik nawinięty na rdzeń toroidalny.
Jeśli ktoś twierdzi, że na zewnątrz cewki toroidalnej przez którą płynie prąd
nie ma pola magnetycznego, to proszę o podważenie prawdziwości pierwszego
zdania postu lub o podanie mechanizmu unicestwiania tego pola z jednej strony
takiego przewodnika nawiniętego na rdzeń toroidalny.
Życzę powodzenia.



To takie trzy calki, podwojne ..

J.


eugw...@poczta.onet.pl - 11 Maj 2008, 16:40


| Pole magnetyczne jest polem wirowym otaczającym każdy przewodnik z prądem.
| Cewka toroidalna, to właśnie taki przewodnik nawinięty na rdzeń toroidalny.
| Jeśli ktoś twierdzi, że na zewnątrz cewki toroidalnej przez którą płynie
prąd
| nie ma pola magnetycznego, to proszę o podważenie prawdziwości pierwszego
| zdania postu lub o podanie mechanizmu unicestwiania tego pola z jednej
strony
| takiego przewodnika nawiniętego na rdzeń toroidalny.
| Życzę powodzenia.

To takie trzy calki, podwojne ..

J.



Brak wyjaśnienia na jakich zasadach miałoby zanikać pole magnetyczne z jednej
strony przewodnika z prądem nawiniętego na rdzeń toroidalny nie daje podstaw do
stosowania jakichkolwiek obliczeń. Cóż warte są obliczenia kiedy nie wiemy do
liczymy?
Pozdrawiam
Eugeniusz Włodarczyk


J. F. - 12 Maj 2008, 04:36


| Jeśli ktoś twierdzi, że na zewnątrz cewki toroidalnej przez którą płynie prąd
| nie ma pola magnetycznego, to proszę o podważenie prawdziwości pierwszego
| zdania postu lub o podanie mechanizmu unicestwiania tego pola z jednej strony
| takiego przewodnika nawiniętego na rdzeń toroidalny.
| Życzę powodzenia.

| To takie trzy calki, podwojne ..

Brak wyjaśnienia na jakich zasadach miałoby zanikać pole magnetyczne z jednej
strony przewodnika z prądem nawiniętego na rdzeń toroidalny nie daje podstaw do
stosowania jakichkolwiek obliczeń. Cóż warte są obliczenia kiedy nie wiemy do
liczymy?



Alez doskonale wiemy co liczymy.

A z tego liczenia zaskakujaco wychodzi zero.

J.



eugw...@poczta.onet.pl - 12 Maj 2008, 08:13


| | Jeśli ktoś twierdzi, że na zewnątrz cewki toroidalnej przez którą płynie
prąd
| | nie ma pola magnetycznego, to proszę o podważenie prawdziwości pierwszego
| | zdania postu lub o podanie mechanizmu unicestwiania tego pola z jednej
strony
| | takiego przewodnika nawiniętego na rdzeń toroidalny.
| | Życzę powodzenia.

| To takie trzy calki, podwojne ..

| Brak wyjaśnienia na jakich zasadach miałoby zanikać pole magnetyczne z
jednej
| strony przewodnika z prądem nawiniętego na rdzeń toroidalny nie daje podstaw
do
| stosowania jakichkolwiek obliczeń. Cóż warte są obliczenia kiedy nie wiemy
do
| liczymy?

Alez doskonale wiemy co liczymy.

A z tego liczenia zaskakujaco wychodzi zero.

J.



Zgadzam się, że zaskakująco bo rzeczywistość, o której pisze Sas jest inna. Kto
zatem popełnia błąd ten który mierzy czy ten który liczy???
Pozdrawiam
Eugeniusz Włodarczyk
PS
Całka nie znosi pola na zewnątrz, tylko jeśli jest prawidłowo zastosowana daje
ocenę ilościową. Pytałem jak to się dzieje, że pole zewnętrzne jest niwelowane?
Obliczenia, to czynność wtórna.


Marek Józefowski - 12 Maj 2008, 14:28


Zgadzam się, że zaskakująco bo rzeczywistość, o której pisze Sas jest inna. Kto
zatem popełnia błąd ten który mierzy czy ten który liczy???
Pozdrawiam
Eugeniusz Włodarczyk
PS
Całka nie znosi pola na zewnątrz, tylko jeśli jest prawidłowo zastosowana daje
ocenę ilościową. Pytałem jak to się dzieje, że pole zewnętrzne jest niwelowane?
Obliczenia, to czynność wtórna.



Potrzebujesz widzę nadbudowy religijnej do obliczeń.
Proszę bardzo, możesz przyjąć, że torus jest jedyną w swoim
rodzaju,wyjątkową, spójną i zwartą powierzchnią 2-wymiarową,
np tylko na torusie jest możliwe gładkie nieosobliwe
pole styczne (tylko torus możemy zaczesać).
Jest jeszcze kilka własności w których torus jest wyjątkowy.


eugw...@poczta.onet.pl - 13 Maj 2008, 16:20


| Zgadzam się, że zaskakująco bo rzeczywistość, o której pisze Sas jest inna.
Kto
| zatem popełnia błąd ten który mierzy czy ten który liczy???
| Pozdrawiam
| Eugeniusz Włodarczyk
| PS
| Całka nie znosi pola na zewnątrz, tylko jeśli jest prawidłowo zastosowana
daje
| ocenę ilościową. Pytałem jak to się dzieje, że pole zewnętrzne jest
niwelowane?
| Obliczenia, to czynność wtórna.

Potrzebujesz widzę nadbudowy religijnej do obliczeń.
Proszę bardzo, możesz przyjąć, że torus jest jedyną w swoim
rodzaju,wyjątkową, spójną i zwartą powierzchnią 2-wymiarową,
np tylko na torusie jest możliwe gładkie nieosobliwe
pole styczne (tylko torus możemy zaczesać).
Jest jeszcze kilka własności w których torus jest wyjątkowy.



Marek Józefowski - 14 Maj 2008, 12:54


W ogóle nie rozumiesz o co mi chodzi. Mam prosty drut nawojowy przez który cały
czas płynie prąd. Wokół tego przewodu jest wirowe pole magnetyczne. Nawijam go
na rdzeń toroidalny (prąd cały czas płynie) i co się dzieje z polem wirowym
wokół niego? Według mnie pole wirowe wokół tego przewodnika nie znika, według
Ciebie pozostaje tylko od strony rdzenia. Ktoś z nas nie ma racji ale kto? To
trzeba uzasadnić. Tu nie potrzebna jest nadbudowa religijna, tu potrzebne są
mocne argumenty i takich oczekuję od fizyka.
Pozdrawiam
Eugeniusz Włodarczyk



Rozumiem o co Ci chodzi...i dość oględnie
chciałem Ci uzmysłowić, że dowód matematyczny
(względnie policzenie), to najmocniejsze argumenty dla
fizyka (jeżeli chodzi o teorię, oczywiście, a nie o empirię).
Jeżeli mniemasz, że istnieje jakaś inna metoda, która
byłaby lepsza, to się grubo mylisz.


eugw...@poczta.onet.pl - 16 Maj 2008, 04:57


| W ogóle nie rozumiesz o co mi chodzi. Mam prosty drut nawojowy przez który
cały
| czas płynie prąd. Wokół tego przewodu jest wirowe pole magnetyczne. Nawijam
go
| na rdzeń toroidalny (prąd cały czas płynie) i co się dzieje z polem wirowym
| wokół niego? Według mnie pole wirowe wokół tego przewodnika nie znika,
według
| Ciebie pozostaje tylko od strony rdzenia. Ktoś z nas nie ma racji ale kto?
To
| trzeba uzasadnić. Tu nie potrzebna jest nadbudowa religijna, tu potrzebne

| mocne argumenty i takich oczekuję od fizyka.
| Pozdrawiam
| Eugeniusz Włodarczyk

Rozumiem o co Ci chodzi...i dość oględnie
chciałem Ci uzmysłowić, że dowód matematyczny
(względnie policzenie), to najmocniejsze argumenty dla
fizyka (jeżeli chodzi o teorię, oczywiście, a nie o empirię).
Jeżeli mniemasz, że istnieje jakaś inna metoda, która
byłaby lepsza, to się grubo mylisz.



$tipa - 16 Maj 2008, 05:07

W ogóle nie rozumiesz o co mi chodzi. Mam prosty drut nawojowy przez który cały
czas płynie prąd. Wokół tego przewodu jest wirowe pole magnetyczne. Nawijam go
na rdzeń toroidalny (prąd cały czas płynie) i co się dzieje z polem wirowym
wokół niego? Według mnie pole wirowe wokół tego przewodnika nie znika, według
Ciebie pozostaje tylko od strony rdzenia. Ktoś z nas nie ma racji ale kto? To
trzeba uzasadnić. Tu nie potrzebna jest nadbudowa religijna, tu potrzebne są
mocne argumenty i takich oczekuję od fizyka.
Pozdrawiam
Eugeniusz Włodarczyk



Tak naprawdę to z tym polem dzieje się właśnie DOKłADNIE to, co z
obliczeniami. W każdym punkcie przestrzeni SUMUJĄ się pola magnetyczne
od wszystkich odcinków drutu i, o wielkie zdziwienie, po prostu znoszą
się do zera. Na papierze to sumowanie pól obrazują całki. Ich wynik to
też zero, co potwierdza zgodność przyjętego modelu matematycznego z
doświadczeniem i rzeczywistością fizyczną.

$tipa

Ten twój problem to bzdet z prostym wytłumaczeniem w porównaniu z
problemem: wytłumaczcie mi na chłopski rozum, dlaczego wirujący bąk pod
wpływem przyłożonego momentu siły odchyla się prostopadle do
działających sił. Wiem, że z obliczeń wynika, że tak musi być - bo
moment siły, bo moment pędu. Ale tak jak sie na to patrzy, to jest
jednak paradoksalne zachowanie. A nie jakiś tam torus.


eugw...@poczta.onet.pl - 16 Maj 2008, 06:22

| W ogóle nie rozumiesz o co mi chodzi. Mam prosty drut nawojowy przez który
cały
| czas płynie prąd. Wokół tego przewodu jest wirowe pole magnetyczne. Nawijam
go
| na rdzeń toroidalny (prąd cały czas płynie) i co się dzieje z polem wirowym
| wokół niego? Według mnie pole wirowe wokół tego przewodnika nie znika,
według
| Ciebie pozostaje tylko od strony rdzenia. Ktoś z nas nie ma racji ale kto?
To
| trzeba uzasadnić. Tu nie potrzebna jest nadbudowa religijna, tu potrzebne

| mocne argumenty i takich oczekuję od fizyka.
| Pozdrawiam
| Eugeniusz Włodarczyk
Tak naprawdę to z tym polem dzieje się właśnie DOKłADNIE to, co z
obliczeniami. W każdym punkcie przestrzeni SUMUJĄ się pola magnetyczne
od wszystkich odcinków drutu i, o wielkie zdziwienie, po prostu znoszą
się do zera. Na papierze to sumowanie pól obrazują całki. Ich wynik to
też zero, co potwierdza zgodność przyjętego modelu matematycznego z
doświadczeniem i rzeczywistością fizyczną.



Jeśli się znoszą do zera, to transformator przestaje działać. Rozumiem, że
rdzeń toroidalny, to także część przestrzeni o której mówisz...

$tipa

Ten twój problem to bzdet z prostym wytłumaczeniem w porównaniu z
problemem: wytłumaczcie mi na chłopski rozum, dlaczego wirujący bąk pod
wpływem przyłożonego momentu siły odchyla się prostopadle do
działających sił. Wiem, że z obliczeń wynika, że tak musi być - bo
moment siły, bo moment pędu. Ale tak jak sie na to patrzy, to jest
jednak paradoksalne zachowanie. A nie jakiś tam torus.



Wprowadź nowy temat na forum, a wyjaśnię Ci to, chyba że ktoś mnie uprzedzi.
PS
Paradaks zawsze wynika z niewiedzy.
Pozdrawiam
Eugeniusz Włodarczyk


$tipa - 16 Maj 2008, 09:21

Jeśli się znoszą do zera, to transformator przestaje działać. Rozumiem, że
rdzeń toroidalny, to także część przestrzeni o której mówisz...



JAKI TRANSFORMATOR??? Myslalem ze piszemy o toroidzie - takiej dętce
(bez wentyla), gdzie po małym obwodzie płynie sobie wkółko prąd. A w
transformatorach mamy dwa zwykłe uzwojenia. Chyba że piszesz o
autotransformatorze, który przybliża toroid i który działa na polu
wewnętrznym (wewnątrz małego obwodu), które oczywiście jest niezerowe.

I mówię o przestrzeni na zewnątrz dętki.

$tipa


Marek Józefowski - 16 Maj 2008, 11:56


Jeśli się znoszą do zera, to transformator przestaje działać. Rozumiem, że
rdzeń toroidalny, to także część przestrzeni o której mówisz...



No i tyle jest warte Twoje zrozumienie.
Gdybyś chociaż próbował to przeliczyć, wiedziałbyś
przynajmniej, _o czym_ rozmawiamy w tym wątku.
W fizyce, problemów, które można wyjaśnić machając
tylko łapkami jest znikoma ilość (i to raczej te szkolne)


Ratunku - Handlarz magnetyzerow agresywnie reklamuje towar na liscie
Czy ktos moze mi pomoc w zadaniu z dzialu magnetyzmum
Moment magnetyczny, petla histerezy - opis doswiadczenia
Jakie sa efekty spania na lozku magnetycznym ?
Skąd się bierze siła magnetyczna Lorentza
Ruch cząstki w jednorodnym polu magnetycznym
Żelazo, nikiel, wł. magnetyczne
  • tyreocyty koloid
  • pierre della francesca
  • ktory windows do photoshopa cs3
  • silniki bldc ev
  • sklep sportowy we wroci9C5i982awiu
  • mineraloholiczki watek plotkowy o mineralach 384
  • ccbill platnosc
  • opinie bio cla
  • wypozyczalnia narzedzi budowlanych
  • Pakiet wiadomości z for internetowych , Start